Ładowanie Wydarzenia
To wydarzenie minęło.
Zapraszamy na kolejną odsłonę naszego cyklu “Bliżej historii – LIVE”, tym razem gościem Dagny Kurdwanowskiej będzie
Brian Porter-Szűcs, autor wydanej nakładem Wydawnictwa Filtry książki “Całkiem zwyczajny kraj. Historia Polski bez martyrologii”.
O autorze:
Urodzony w 1963 roku profesor historii na University Michigan-Ann Arbor, gdzie od 1994 roku wykłada historię gospodarczą, historię idei kapitalizmu oraz socjalizmu, a także historię katolicyzmu. Autor książek Faith and Fatherland: Catholicism, Modernity, and Poland (Oxford University Press, 2010) oraz When Nationalism Began to Hate: Imagining Modern Politics in 19th Century Poland (Oxford University Press, 2000). Ostatnia została przetłumaczona na polski pod tytułem Gdy nacjonalizm zaczął nienawidzić: Wyobrażenia nowoczesnej polityki w dziewiętnastowiecznej Polsce (Pogranicze, 2011). Napisał też kilkadziesiąt naukowych artykułów poświęconych polskiej religijności i najnowszym wydarzeniom politycznym w naszym kraju.
W roku 2000 został odznaczony tytułem Amicus Poloniae. Również jego książki zyskały wiele wyróżnień, takich jak Metchie J. E. Budka Award Fundacji Kościuszkowskiej (1999), nagrodę im. Oskara Haleckiego Polskiego Instytutu Naukowego w Ameryce (2000) oraz nagrodę Kulczyckiego od Association for Slavic, East European, and Eurasian Studies (2012).
Jakkolwiek urodził się i wychował w Stanach Zjednoczonych, ma polskie korzenie – jego rodzina ze strony matki pochodzi z Mławy. Po raz pierwszy na dłużej przyjechał do Polski pod koniec lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku i od tego czasu bywa tu regularnie. Mówi płynnie po polsku.
„Za każdym politykiem, za każdym ekspertem wypowiadającym się na temat społeczeństwa powinien stać historyk trzymający transparent: ‘To bardziej skomplikowane, niż ci się wydaje!’” – pisze Brian Porter-Szűcs w konkluzji Całkiem zwyczajnego kraju. Amerykański profesor, jak każdy historyk, ma swoje jasno określone poglądy, jednak pisze z miejsca, w którym historia nie jest wykorzystywana do reprezentowania interesów jednej grupy; jego opowieść uwzględnia punkt widzenia wszystkich warstw społecznych – zarówno elit, jak tych, którzy są i byli przez te elity wykluczani, choć to głównie tym ostatnim – chłopom, robotnikom i mniejszościom etnicznym – oddaje głos.
(…) Książka Portera-Szűcsa obejmuje okres od 1795 roku, a więc ostatniego rozbioru Rzeczypospolitej szlacheckiej, do dzisiejszych rządów PiS. Osią rozważań tego historycznego eseju jest kształtowanie się w Polsce świadomości narodowej oraz idei państwa. Jego niezwykłą zaletą – „czuła narracja”, która zdaje sprawę z wielości perspektyw, nie poddając ich ideologicznej ocenie. Ze zrozumieniem traktowane są tu obie strony obecnego sporu, jaki toczy się w Polsce, które autor określa mianem merytokratów i wspólnotowców. Autor polemizuje jednak z wyobrażeniami, jakimi karmią się ci ostatni. Naród nie jest u niego metafizyczną kategorią, duchem, który tchnął w lud tej ziemi wraz z przyjęciem chrztu przez Mieszka I, lecz „narzędziem językowym, jakim ludzie się posługują, by nadać światu znaczenie”. Tak rozumiana polska tożsamość zaczęła się kształtować dopiero po rozbiorach w środowisku zróżnicowanym klasowo, etnicznie i religijnie. Jak pisze Porter-Szűcs: „W pierwszych dziesięcioleciach tworzenia narodu polskiego pomysł, że Polak musi być rzymskim katolikiem mówiącym po polsku, brzmiałby co najmniej dziwacznie”.
Opowieść amerykańskiego historyka zrywa romantyczne dekoracje i wystrzega się dramatyzacji, twardo stąpając po ziemi. Zamiast mitów, woli statystyki, które dobrze uzmysławiają proporcje.
(materiały wydawcy)

Zapraszamy do podzielenia się tą historią!